Jak rozwiązać umowę z nierzetelnym kontrahentem – wypowiedzenie a odstąpienie od kontraktu

Rozwiązanie umowy z nierzetelnym kontrahentem jest jednym z bardziej newralgicznych momentów w relacjach gospodarczych. Błąd na tym etapie może skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą, przegraną sprawą sądową, a nawet koniecznością kontynuowania współpracy z kontrahentem, który od dawna nie wywiązuje się z zobowiązań. Kluczowe jest właściwe rozróżnienie dwóch podstawowych mechanizmów zakończenia stosunku umownego: wypowiedzenia oraz odstąpienia od umowy.

W polskim prawie cywilnym, a w szczególności w Kodeksie cywilnym, oba te instrumenty są uregulowane odmiennie, pełnią inne funkcje i wywołują różne skutki prawne. Dobór właściwego narzędzia – wypowiedzenia albo odstąpienia – powinien zawsze wynikać z analizy treści umowy, rodzaju zobowiązania, dotychczasowego przebiegu współpracy oraz oceny ryzyk prawnych i biznesowych.

W poniższym artykule zostaną omówione podstawy prawne wypowiedzenia i odstąpienia od umowy, różnice między tymi instytucjami, praktyczne konsekwencje ich zastosowania, a także wybrane orzecznictwo sądowe. Zostaną również zaprezentowane przykłady z praktyki gospodarczej, pokazujące typowe błędy popełniane przez przedsiębiorców, oraz końcowa sekcja Q&A.

Podstawy prawne rozwiązania umowy: ogólny zarys

Polski Kodeks cywilny nie zawiera jednej, ogólnej regulacji „rozwiązania umowy”. Posługuje się natomiast różnymi instytucjami prowadzącymi do zakończenia stosunku zobowiązaniowego. Do najważniejszych z nich należą:

– wypowiedzenie umowy,
– odstąpienie od umowy,
– rozwiązanie umowy za porozumieniem stron,
– wygaśnięcie umowy z mocy prawa (np. śmierć strony w przypadku umowy zlecenia, w określonych sytuacjach).

W praktyce gospodarczej, w relacjach B2B, najczęściej rozważane są dwie pierwsze instytucje, ponieważ pozwalają jednostronnie zakończyć współpracę z kontrahentem, który nie wykonuje swoich obowiązków lub wykonuje je w sposób nienależyty.

Podstawowe znaczenie mają przepisy:

art. 3531 k.c.: „Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.”

oraz przepisy dotyczące wypowiedzenia i odstąpienia od umowy, w tym w szczególności:

art. 491 § 1 k.c.: „Jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki ze spełnieniem świadczenia wzajemnego, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy. Może ona także bez wyznaczenia terminu dodatkowego odstąpić od umowy, jeżeli z oświadczenia dłużnika lub z okoliczności wynika, że świadczenia nie spełni on w terminie dodatkowym.”

oraz:

art. 4921 k.c.: „Jeżeli uprawnienie do odstąpienia od umowy wzajemnej zostało zastrzeżone na wypadek niewykonania zobowiązania w terminie ściśle określonym, strona uprawniona może w razie zwłoki drugiej strony odstąpić od umowy bez wyznaczenia terminu dodatkowego, chyba że opóźnienie jest nieznaczne i nie usprawiedliwia odstąpienia od umowy.”

W zakresie wypowiedzenia istotne są przepisy regulujące poszczególne typy umów (np. zlecenie, najem, dzierżawa, umowa agencyjna), ale także ogólne zasady dotyczące zobowiązań ciągłych i trwałych stosunków prawnych.

Wypowiedzenie a odstąpienie – podstawowe różnice

Kluczowe jest zrozumienie, że wypowiedzenie i odstąpienie od umowy to dwie odrębne instytucje prawne, różniące się przede wszystkim co do:

– momentu i sposobu zakończenia stosunku umownego,
– skutków w czasie (ex nunc vs ex tunc),
– przesłanek zastosowania,
– związku z naruszeniem umowy przez kontrahenta.

Wypowiedzenie jest co do zasady czynnością prawną „na przyszłość”. Oznacza, że stosunek umowny zostaje zakończony z chwilą upływu okresu wypowiedzenia (jeżeli taki przewidziano) lub z chwilą dojścia oświadczenia do adresata, jeżeli umowa lub ustawa przewiduje możliwość wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym. Skutki wypowiedzenia na ogół dotyczą przyszłości (ex nunc), a dotychczasowe świadczenia pozostają w mocy, chyba że strony inaczej postanowiły.

Odstąpienie, przeciwnie, co do zasady wywołuje skutek wsteczny (ex tunc). Przyjmuje się, że umowa „uważana jest za niezawartą”, a strony powinny sobie zwrócić spełnione świadczenia, stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu lub szczególnych regulacji danego typu umowy. Jest to znacznie bardziej „drastyczny” instrument, szczególnie tam, gdzie umowa była już długo wykonywana.

Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał różnicę charakteru obu instytucji. W jednym z orzeczeń wskazano:

„Odstąpienie od umowy wzajemnej powoduje zniesienie stosunku prawnego ze skutkiem wstecznym (ex tunc), podczas gdy wypowiedzenie umowy o charakterze ciągłym prowadzi do zakończenia tego stosunku na przyszłość (ex nunc).”
wyrok Sądu Najwyższego z 28 października 2010 r., sygn. II CSK 227/10

W praktyce oznacza to, że w przypadku sporów sądowych kluczowe jest prawidłowe zakwalifikowanie złożonego oświadczenia jako wypowiedzenia albo odstąpienia. Nie wystarczy tutaj sama nazwa użyta przez stronę; liczy się treść, skutki, do których strona zmierza, oraz podstawa prawna wskazana w oświadczeniu lub możliwa do zrekonstruowania.

Przesłanki odstąpienia od umowy z powodu nienależytego wykonania

W relacjach z nierzetelnym kontrahentem najczęściej rozważane jest odstąpienie od umowy z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. W odniesieniu do umów wzajemnych kluczowe znaczenie ma art. 491 k.c. Przytoczmy go w szerszym zakresie:

art. 491 § 1 k.c.: „Jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki ze spełnieniem świadczenia wzajemnego, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy. Może ona także bez wyznaczenia terminu dodatkowego odstąpić od umowy, jeżeli z oświadczenia dłużnika lub z okoliczności wynika, że świadczenia nie spełni on w terminie dodatkowym.”

art. 491 § 2 k.c.: „Jeżeli świadczenia stron są podzielne, a jedna ze stron dopuszcza się zwłoki dotyczącej części świadczenia, uprawnienie do odstąpienia od umowy przysługuje drugiej stronie co do tej części; może ona jednak odstąpić od umowy w całości, jeżeli wykonanie częściowe nie miałoby dla niej znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania lub ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce.”

Dla skutecznego odstąpienia od umowy z powodu zwłoki kontrahenta, przedsiębiorca powinien zatem:

– wykazać, że mamy do czynienia z umową wzajemną (np. umowa o roboty budowlane, umowa dostawy, umowa o świadczenie usług odpłatnych),
– stwierdzić, że druga strona pozostaje w zwłoce (opóźnienie kwalifikowane, zawinione),
– co do zasady – wyznaczyć dodatkowy, odpowiedni termin do wykonania świadczenia z jednoczesnym zastrzeżeniem, że po jego bezskutecznym upływie nastąpi odstąpienie od umowy,
– ewentualnie – w szczególnych sytuacjach, odstąpić bez wyznaczania dodatkowego terminu, jeśli z okoliczności wynika, że kontrahent nie wykona świadczenia w terminie.

Sądy w praktyce badają przede wszystkim: czy termin dodatkowy był „odpowiedni”, czy został prawidłowo zakomunikowany kontrahentowi, a także czy faktycznie doszło do zwłoki w rozumieniu kodeksowym.

W wyroku z 4 listopada 2011 r. Sąd Najwyższy wskazał:

„Wyznaczony przez wierzyciela dodatkowy termin do wykonania zobowiązania powinien być realny i adekwatny do rodzaju świadczenia. Zbyt krótki termin, uniemożliwiający dłużnikowi wykonanie zobowiązania, nie może być uznany za ‘odpowiedni’ w rozumieniu art. 491 § 1 k.c.”
wyrok SN z 4 listopada 2011 r., sygn. I CSK 46/11

Oznacza to, że niejednokrotnie próby szybkiego „zerwaniu umowy” przy wykorzystaniu zbyt krótkich terminów prowadzą do nieskuteczności odstąpienia, a w konsekwencji – do powstania sporu o zapłatę wynagrodzenia, kar umownych czy odszkodowania.

Odstąpienie ustawowe a umowne – znaczenie klauzul w kontrakcie

Odstąpienie może wynikać z samej ustawy (tzw. odstąpienie ustawowe) albo być ukształtowane w treści umowy (odstąpienie umowne). W praktyce gospodarczej bardzo często spotyka się klauzule typu „strona A ma prawo odstąpić od umowy w przypadku opóźnienia w wykonaniu przedmiotu umowy przekraczającego 14 dni”, „zamawiający może odstąpić od umowy w całości lub części w razie rażącego naruszenia postanowień umowy”.

Podstawą do wprowadzenia takich klauzul jest art. 395 k.c.:

art. 395 § 1 k.c.: „Można zastrzec, że jednej lub obu stronom będzie przysługiwało prawo odstąpienia od umowy w oznaczonym terminie.”

art. 395 § 2 k.c.: „W razie wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu.”

W przypadku odstąpienia umownego to strony określają przesłanki skorzystania z tego prawa oraz termin jego wykonania. Należy przy tym zadbać o:

– precyzyjne sformułowanie przyczyn (np. poziom opóźnienia, liczba reklamacji, jakość świadczeń),
– określenie, czy chodzi o odstąpienie od całej umowy, czy także w części (np. co do niewykonanej części świadczenia),
– wskazanie formy złożenia oświadczenia (np. forma dokumentowa pod rygorem nieważności),
– rozstrzygnięcie losów świadczeń już spełnionych (czy obowiązuje model ex tunc, czy strony modyfikują skutki, np. wprowadzając wynagrodzenie za część zrealizowaną).

Sąd Najwyższy konsekwentnie podkreśla, że w przypadku odstąpienia umownego to treść umowy determinuje przede wszystkim skutki tej czynności. W wyroku z 15 września 2011 r. stwierdzono:

„W razie zastrzeżenia w umowie prawa odstąpienia, pierwszeństwo mają postanowienia umowne, w tym w zakresie terminu, sposobu i skutków wykonania tego prawa, z zastrzeżeniem bezwzględnie obowiązujących przepisów ustawy.”
wyrok SN z 15 września 2011 r., sygn. IV CSK 640/10

Dlatego w relacjach z nierzetelnym kontrahentem jakość klauzul dotyczących odstąpienia (i wypowiedzenia) ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo prawne i skuteczność działań w razie konfliktu.

Wypowiedzenie umowy – kiedy i jak z niego korzystać

Wypowiedzenie jest typową formą zakończenia stosunku prawnego o charakterze ciągłym, np. umowy zlecenia, umowy o świadczenie usług, umów najmu, dzierżawy, umów o świadczenia powtarzające się (obsługa informatyczna, serwis, abonament, outsourcing). Zasadniczo prowadzi ono do zakończenia umowy „na przyszłość”, bez konieczności „odwracania” już spełnionych świadczeń.

W przypadku niektórych typów umów, Kodeks cywilny przewiduje możliwość wypowiedzenia wprost. Przykładowo:

art. 746 § 1 k.c.: „Dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia, oraz uiścić mu część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom.”

art. 746 § 3 k.c.: „Nie można z góry zrzec się uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów.”

Podobne mechanizmy występują w umowie agencyjnej, najmu czy dzierżawy. Niezależnie od szczegółowej regulacji poszczególnych umów, w praktyce gospodarczej bardzo istotne jest umowne kształtowanie zasad wypowiedzenia, w tym:

– określenie czasu trwania umowy (na czas oznaczony czy nieoznaczony),
– wprowadzenie lub modyfikacja okresów wypowiedzenia,
– wprowadzenie przyczyn wypowiedzenia (wypowiedzenie „z ważnych przyczyn”, „bez zachowania okresu wypowiedzenia” itp.),
– wskazanie formy złożenia oświadczenia oraz sposobu jego doręczenia.

W relacjach z nierzetelnym kontrahentem najbardziej interesujące są klauzule wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym z powodu istotnego naruszenia umowy. W takich przypadkach, mimo charakteru ciągłego umowy, strony dopuszczają możliwość nagłego zakończenia współpracy, jeżeli druga strona rażąco narusza postanowienia kontraktu (np. notoryczne opóźnienia w dostawach, rażące naruszenie standardów jakościowych, poważne naruszenie poufności, naruszenie praw własności intelektualnej).

Orzecznictwo sądowe wskazuje, że przy interpretacji takich klauzul trzeba uwzględniać zarówno literalne brzmienie umowy, jak i cel gospodarczy oraz zasady lojalności kontraktowej. Sąd Apelacyjny w Warszawie w jednym z wyroków stwierdził:

„Ocena, czy doszło do istotnego naruszenia postanowień umowy uzasadniającego jej wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym, powinna być dokonywana przy uwzględnieniu rodzaju umowy, znaczenia naruszonych postanowień dla realizacji celu umowy oraz dotychczasowego przebiegu współpracy stron.”
wyrok SA w Warszawie z 24 stycznia 2019 r., sygn. VII AGa 1081/18

W praktyce sądy często badają, czy kontrahent, który skorzystał z wypowiedzenia natychmiastowego, nie nadużył prawa (art. 5 k.c.) oraz czy faktycznie doszło do naruszenia o charakterze „istotnym” lub „rażącym”, jeżeli takie określenia pojawiły się w umowie.

Skutki wypowiedzenia i odstąpienia – różnice praktyczne

Z punktu widzenia przedsiębiorcy, rozróżnienie wypowiedzenia i odstąpienia ma kluczowe znaczenie ze względu na skutki gospodarcze i finansowe.

W przypadku odstąpienia od umowy (szczególnie ustawowego, na podstawie art. 491 k.c., ale często także umownego):

– umowa uważana jest co do zasady za niezawartą (skutek ex tunc),
– strony zobowiązane są do zwrotu przekazanych świadczeń (w naturze lub w pieniądzu),
– powstaje konieczność rozliczenia stron, niekiedy bardzo skomplikowana (szczególnie przy długotrwałych projektach),
– możliwe jest dochodzenie odszkodowania za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, często obok kar umownych.

W przypadku wypowiedzenia:

– umowa wygasa na przyszłość (ex nunc),
– świadczenia spełnione do chwili rozwiązania umowy pozostają co do zasady przy stronie, która je otrzymała,
– potrzebne jest rozliczenie świadczeń cząstkowych (np. wynagrodzenie za okres do dnia rozwiązania),
– co do zasady brak obowiązku „odwracania” dotychczas wykonanych świadczeń, chyba że strony inaczej postanowiły.

Nie oznacza to, że wypowiedzenie jest zawsze „bezpieczniejsze” niż odstąpienie. W wielu sytuacjach przedsiębiorcy zależy na całkowitym zniweczeniu umowy (np. gdy dostarczony towar jest kompletnie bezużyteczny, a dalsze stosunki z kontrahentem są nie do utrzymania), a także na dochodzeniu roszczeń regresowych i odszkodowania. Zdarza się również, że skutkiem odstąpienia jest możliwość skorzystania z gwarancji bankowych, ubezpieczeniowych, czy zatrzymania zabezpieczenia należytego wykonania umowy.

Sąd Najwyższy w wyroku z 10 lutego 2011 r. wskazał:

„Odstąpienie od umowy wzajemnej rodzi po stronie stron obowiązek zwrotu świadczeń oraz rozliczeń według reguł bezpodstawnego wzbogacenia, chyba że ustawa lub umowa stanowi inaczej. Odmienne skutki prawne wywołuje wypowiedzenie umowy, prowadzące do zakończenia stosunku obligacyjnego na przyszłość.”
wyrok SN z 10 lutego 2011 r., sygn. II CSK 323/10

Dlatego każdorazowo należy wyważyć, które narzędzie lepiej odpowiada interesom przedsiębiorcy i jakie ryzyka wiążą się z jego zastosowaniem.

Case study 1: opóźniony wykonawca robót budowlanych

Spółka deweloperska zawiera umowę o roboty budowlane ze spółką wykonawczą. Umowa przewiduje termin zakończenia prac oraz kary umowne za opóźnienie. Po kilku miesiącach realizacji inwestycji wykonawca znacząco odstaje od harmonogramu; opóźnienia sięgają już dwóch miesięcy. Deweloper rozważa „zerwanie umowy” i wybór innego wykonawcy.

Umowa zawiera klauzulę: „Zamawiający może odstąpić od umowy w całości lub w części w przypadku opóźnienia w wykonaniu robót przekraczającego 30 dni, po uprzednim bezskutecznym wezwaniu Wykonawcy do przyspieszenia prac z wyznaczeniem dodatkowego 14-dniowego terminu”.

W pierwszym kroku deweloper powinien sporządzić precyzyjne wezwanie do przyspieszenia prac, wskazując:

– które elementy robót są opóźnione,
– jakie są przyczyny opóźnienia według jego wiedzy,
– konkretny dodatkowy termin 14 dni,
– jasne zastrzeżenie, że bezskuteczny upływ tego terminu uprawnia go do odstąpienia od umowy.

Dopiero po bezskutecznym upływie dodatkowego terminu zasadne będzie złożenie oświadczenia o odstąpieniu. Błędne byłoby natomiast „odstąpienie” bez zachowania wymogu przewidzianego w umowie lub w sposób nieprecyzyjny (np. bez wskazania podstawy, z niejasnym terminem lub bez zachowania formy pisemnej, jeśli taką przewidziano).

W podobnych stanach faktycznych sądy wielokrotnie podkreślały konieczność ścisłego przestrzegania kontraktowej procedury odstąpienia. Brak wezwania, niewłaściwy termin, niewłaściwa forma czy błędne doręczenie mogły skutkować uznaniem odstąpienia za nieskuteczne i zasądzeniem na rzecz wykonawcy wynagrodzenia, mimo że roboty były opóźnione i nienależycie wykonywane.

Case study 2: nierzetelny dostawca usług IT

Spółka zawiera z firmą informatyczną umowę na obsługę infrastruktury IT i wsparcie użytkowników. Umowa jest zawarta na czas nieoznaczony z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia. Przewiduje też odrębną klauzulę: „Każda ze stron może wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym w razie rażącego naruszenia postanowień umowy przez drugą stronę, po uprzednim wezwaniu do zaniechania naruszeń w terminie 7 dni”.

Po kilku miesiącach współpracy poziom usług znacząco spada. Dochodzi do awarii serwerów, a reakcja dostawcy jest bardzo opóźniona. Spółka traci klientów i wiarygodność. Rozważa natychmiastowe zakończenie współpracy z IT.

Przedsiębiorca może:

– skorzystać z „zwykłego” wypowiedzenia z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia (bez potrzeby wykazywania rażącego naruszenia), albo
– przygotować wezwanie do zaprzestania naruszeń, opisując szczegółowo zaistniałe incydenty, ich skutki i oczekiwane działania naprawcze, a następnie, w razie braku poprawy, wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym, powołując się na rażące naruszenie.

W praktyce druga opcja jest bardziej ryzykowna procesowo (konieczność wykazania „rażącego naruszenia”), ale szybsza i pozwalająca minimalizować dalsze szkody. Pierwsza opcja jest bezpieczniejsza formalnie, ale przedsiębiorca dłużej znosi nierzetelne świadczenie usług.

Jeżeli sprawa trafi do sądu, sąd będzie badał:

– czy naruszenia umowy miały charakter rzeczywiście „rażący”,
– czy wezwanie do zaniechania naruszeń było konkretne i prawidłowo doręczone,
– czy dostawca miał realną możliwość usunięcia naruszeń w wyznaczonym terminie,
– jak wyglądał przebieg współpracy dotychczas (np. czy druga strona przez dłuższy czas tolerowała naruszenia bez reakcji, co może być ocenione jako akceptacja określonego poziomu usług).

Forma i treść oświadczenia o wypowiedzeniu lub odstąpieniu

Zarówno w przypadku wypowiedzenia, jak i odstąpienia od umowy, kluczowe znaczenie ma forma i sposób złożenia oświadczenia. W prawie cywilnym obowiązuje generalna zasada swobody formy, ale:

– ustawa lub umowa mogą przewidywać szczególną formę (np. pisemną pod rygorem nieważności),
– w praktyce dla celów dowodowych forma pisemna (albo dokumentowa – np. e-mail przy spełnieniu określonych wymogów) jest niezbędna.

Treść oświadczenia powinna zawierać co najmniej:

– jasne wskazanie, czy chodzi o wypowiedzenie, czy o odstąpienie od umowy,
– wskazanie podstawy prawnej (ustawowej lub umownej),
– określenie, czy rozwiązanie dotyczy całej umowy czy tylko jej części (np. w odniesieniu do niewykonanej części świadczeń),
– wskazanie daty, z którą umowa ulega rozwiązaniu (w przypadku wypowiedzenia – zazwyczaj dzień upływu okresu wypowiedzenia; w przypadku odstąpienia – data doręczenia oświadczenia, chyba że umowa stanowi inaczej),
– uzasadnienie, choć nie zawsze jest ono wymagane, to w praktyce gospodarczej stanowi ważny element dowodowy.

W orzecznictwie podkreśla się, że nie jest konieczne przywołanie właściwego numeru przepisu, ale treść oświadczenia powinna pozwalać na ustalenie, jakiej instytucji prawnej dotyczy. Sąd Najwyższy stwierdził:

„O kwalifikacji oświadczenia woli jako wypowiedzenia lub odstąpienia od umowy decyduje przede wszystkim jego treść, a nie użyta przez stronę nazwa. Sąd dokonuje oceny oświadczenia z uwzględnieniem okoliczności, w jakich zostało złożone, oraz celu, do którego strona zmierzała.”
wyrok SN z 5 listopada 2009 r., sygn. I CSK 158/09

Dlatego sformułowanie lakonicznego „rozwiązujemy umowę ze skutkiem natychmiastowym” może być źródłem istotnych wątpliwości i sporów co do skutków prawnych takiego pisma.

Ryzyka związane z nieprawidłowym rozwiązaniem umowy

Błędne zastosowanie wypowiedzenia lub odstąpienia od umowy może generować dla przedsiębiorcy szereg ryzyk, w tym:

– ryzyko uznania oświadczenia za bezskuteczne (umowa wciąż „trwa”, a druga strona może dochodzić roszczeń wynikających z jej dalszego wykonywania),
– odpowiedzialność odszkodowawczą za nieuzasadnione rozwiązanie umowy (np. utracone korzyści kontrahenta),
– obowiązek zapłaty wynagrodzenia lub kar umownych, mimo że przedsiębiorca był przekonany o „zerwaniu” umowy,
– utratę możliwości skorzystania z zabezpieczeń kontraktowych (np. gwarancji bankowej, zatrzymania zabezpieczenia) z uwagi na nieprawidłowe wskazanie podstawy rozwiązania.

W orzecznictwie pojawia się również problem nadużycia prawa w zakresie wypowiedzenia lub odstąpienia. Art. 5 k.c. stanowi:

„Nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno‑gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.”

Sąd może zatem zakwestionować działanie przedsiębiorcy, który formalnie skorzystał z prawa odstąpienia czy wypowiedzenia, ale w okolicznościach rażąco sprzecznych z zasadami lojalności kontraktowej (np. wypowiedzenie umowy dokładnie w momencie, gdy kontrahent dokonał znacznych nakładów inwestycyjnych, działając w zaufaniu do wcześniejszych zapewnień o długoterminowej współpracy; przy braku jakichkolwiek wcześniejszych zastrzeżeń).

Jak praktycznie przygotować się do rozwiązania umowy z nierzetelnym kontrahentem

Zanim przedsiębiorca zdecyduje się na wypowiedzenie lub odstąpienie od umowy, warto podjąć kilka kroków przygotowawczych, minimalizujących ryzyka prawne.

Po pierwsze, należy dokładnie przeanalizować treść umowy, w szczególności: zapisy o czasie trwania umowy, klauzule wypowiedzenia, klauzule odstąpienia, kary umowne, postanowienia dotyczące zabezpieczeń, klauzule dotyczące rozliczeń po rozwiązaniu umowy. Często to umowa – a nie sama ustawa – precyzuje procedurę i przesłanki zakończenia współpracy.

Po drugie, trzeba zgromadzić dokumentację naruszeń kontraktowych. W praktyce sądowej ogromne znaczenie mają: korespondencja e-mailowa, protokoły odbioru, reklamacje, notatki służbowe, raporty jakościowe, noty obciążeniowe, zgłoszenia serwisowe. Pozwala to na wykazanie, że kontrahent nie wykonywał umowy w sposób należyty, a druga strona w sposób konsekwentny sygnalizowała zastrzeżenia.

Po trzecie, gdy jest to wymagane (ustawowo lub umownie), należy przygotować odpowiednie wezwania – do wykonania zobowiązania, do usunięcia naruszeń, do przyspieszenia prac – z wyznaczeniem dodatkowych terminów i zagrożeniem skorzystania z uprawnienia do wypowiedzenia lub odstąpienia. Zbyt ogólne czy chaotyczne wezwania utrudniają późniejsze wykazanie, że strona działała zgodnie z procedurą.

Po czwarte, warto przewidzieć konsekwencje gospodarcze rozwiązania umowy – zapewnić alternatywnych dostawców, wykonawców lub usługodawców, zaplanować komunikację z klientami końcowymi, zabezpieczyć dane, infrastrukturę, prawa własności intelektualnej.

Wreszcie, z punktu widzenia bezpieczeństwa prawnego, zasadne jest skonsultowanie projektu oświadczenia o wypowiedzeniu lub odstąpieniu z prawnikiem. Koszt takiej konsultacji jest zazwyczaj niewspółmiernie niższy niż koszty wieloletniego sporu sądowego, w którym kwestionowana jest skuteczność rozwiązania umowy.

Q&A – najczęściej zadawane pytania

Czy mogę jednocześnie wypowiedzieć umowę i odstąpić od niej?

Co do zasady należy zdecydować się na jedną instytucję – wypowiedzenie albo odstąpienie. Dopuszcza się jednak formułowanie oświadczeń „ewentualnych” (warunkowych), np. „w pierwszej kolejności odstępuję od umowy na podstawie art. 491 k.c., a w razie uznania przez sąd, że odstąpienie jest bezskuteczne, wypowiadam umowę z zachowaniem okresu wypowiedzenia”. Orzecznictwo dopuszcza stosowanie tzw. oświadczeń alternatywnych, ale wymagają one bardzo starannej redakcji, aby nie zostały uznane za wewnętrznie sprzeczne.

Czy odstąpienie zawsze oznacza zwrot wszystkich świadczeń?

Co do zasady tak – zgodnie z art. 395 § 2 k.c. i ogólnymi zasadami skutku ex tunc. Jednakże strony mogą w umowie zmodyfikować skutki odstąpienia (w granicach dopuszczalnych przez prawo), np. ustalić, że świadczenia już wykonane pozostają przy stronach, a odstąpienie dotyczy jedynie niewykonanej części umowy. W praktyce kontraktowej często łączy się odstąpienie z rozliczeniem według stopnia zaawansowania prac.

Czy mogę wypowiedzieć umowę zawartą na czas oznaczony?

Zasadniczo umowa zawarta na czas oznaczony nie jest przeznaczona do swobodnego wypowiadania. Możliwość wypowiedzenia zależy od postanowień umowy oraz od ewentualnych przepisów szczególnych. Jeżeli strony nie przewidziały w umowie klauzuli wypowiedzenia, opuszczenie umowy może być możliwe wyłącznie w wyjątkowych wypadkach (np. z powołaniem się na ważne powody w umowach o charakterze zlecenia, na nadzwyczajną zmianę stosunków – art. 3571 k.c.). Dlatego tak istotne jest wprowadzenie do kontraktu jasnych zasad wcześniejszego rozwiązania.

Czy muszę wyznaczać dodatkowy termin przed odstąpieniem od umowy?

W przypadku odstąpienia z art. 491 k.c. – co do zasady tak; wierzyciel powinien wyznaczyć odpowiedni dodatkowy termin z zagrożeniem odstąpienia. Wyjątkiem są sytuacje, gdy z oświadczenia dłużnika lub z okoliczności wynika, że świadczenia i tak nie spełni on w terminie dodatkowym, oraz gdy strony umownie zastrzegły prawo odstąpienia na wypadek określonych naruszeń bez dodatkowego wezwania (na podstawie art. 395 k.c. lub art. 4921 k.c.). Zawsze należy jednak sprawdzić, co w tej kwestii stanowi konkretna umowa.

Jak udowodnić, że kontrahent „rażąco naruszył” umowę?

Nie istnieje ustawowa definicja „rażącego naruszenia”, dlatego każdorazowo jest to ocena sądu. Pomocne są kryteria: długotrwałość naruszeń, ich powtarzalność, znaczący zakres, wpływ na cel gospodarczy umowy, stopień winy kontrahenta. Dowodami będą: korespondencja, raporty, protokoły odbioru, reklamacje, ekspertyzy. W praktyce im bardziej udokumentowane i konsekwentnie sygnalizowane są naruszenia, tym większa szansa na uznanie ich za „rażące”.

Czy e-mail wystarczy jako forma wypowiedzenia lub odstąpienia?

To zależy od umowy i okoliczności. Jeżeli umowa przewiduje formę pisemną pod rygorem nieważności, wysłanie zwykłego e-maila może okazać się niewystarczające. Jeżeli natomiast strony dopuściły formę dokumentową (np. e-mail, skan z podpisem), wówczas e-mail może być uznany za skuteczny. Należy też zadbać o możliwość wykazania doręczenia (np. potwierdzenia odczytania, równoległa wysyłka listem poleconym).

Czy mogę żądać odszkodowania po wypowiedzeniu umowy?

Tak. Wypowiedzenie nie wyłącza automatycznie możliwości dochodzenia odszkodowania za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy, o ile po stronie kontrahenta wystąpiły przesłanki odpowiedzialności (wina, szkoda, związek przyczynowy). W praktyce roszczenie odszkodowawcze może obejmować np. koszty poszukiwania nowego wykonawcy, wyższe ceny usług zastępczych, kary nałożone przez klientów końcowych. Trzeba jednak pamiętać o ewentualnych ograniczeniach odpowiedzialności wprowadzonych w kontrakcie (limity odpowiedzialności, wyłączenia utraconych korzyści itp.).

Czy wypowiedzenie lub odstąpienie można cofnąć?

Oświadczenie o wypowiedzeniu lub odstąpieniu może zostać cofnięte tylko za zgodą drugiej strony. Z chwilą, gdy oświadczenie dotrze do kontrahenta w taki sposób, że mógł się z nim zapoznać, uznaje się je za skutecznie złożone (art. 61 k.c.). Cofnięcie jednostronne nie jest dopuszczalne. Dlatego przed wysłaniem takiego oświadczenia warto przeanalizować wszystkie konsekwencje i alternatywy.

Czy mogę rozwiązać umowę „z dnia na dzień” bez okresu wypowiedzenia?

Tylko jeżeli ustawa lub umowa tak stanowi (np. wypowiedzenie z ważnych powodów, wypowiedzenie z powodu rażącego naruszenia umowy, odstąpienie). W przeciwnym razie jednostronne „zerwanie” umowy z naruszeniem okresu wypowiedzenia może być potraktowane jako nienależyte wykonanie zobowiązania, narażające na roszczenia odszkodowawcze. W praktyce „rozwiązanie z dnia na dzień” powinno mieć solidną podstawę prawną i faktyczną.

Podsumowanie

Rozwiązanie umowy z nierzetelnym kontrahentem to jeden z najtrudniejszych obszarów praktyki gospodarczej. Wymaga precyzyjnego odróżnienia wypowiedzenia od odstąpienia, zrozumienia skutków każdej z tych instytucji oraz umiejętnego wykorzystania postanowień kontraktowych i przepisów Kodeksu cywilnego.

Wypowiedzenie prowadzi do zakończenia stosunku umownego na przyszłość, bez „unieważniania” dotychczasowych świadczeń. Odstąpienie ma zwykle charakter „wsteczny”, rodząc obowiązek rozliczenia stron i zwrotu świadczeń. Wybór właściwego narzędzia zależy od rodzaju umowy, stopnia jej zaawansowania, skali naruszeń oraz interesu gospodarczego przedsiębiorcy.

Kluczowe jest staranne przygotowanie rozwiązania umowy: analiza klauzul kontraktowych, zgromadzenie dokumentacji naruszeń, prawidłowe wezwania, a na końcu – precyzyjne oświadczenie o wypowiedzeniu lub odstąpieniu. Błędy na tych etapach potrafią skutkować poważnymi konsekwencjami finansowymi, dlatego warto traktować proces zakończenia umowy z nierzetelnym kontrahentem z taką samą uwagą, jak jej negocjowanie i zawieranie.

You may also like...